Święta już tuż tuż więc angielskim zwyczajem ubrałam z dziećmi choinke.Mała przyszła dziś rano do salonu i była zdziwiona że pod choinką nie ma prezentów :)Och te dzieci myślą że jak jest chionka to codziennie będą pod nią prezenty.Kupiliśmy kalendarze adwentowe z czekoladkami i dziś mam zamiar wyjaśnić moim dzieciom jak to wszystko działa.Będą zjadać po jednej dziennie i tak aż do wigili.Ten rok przeleciał mi tak szybko i aż trudno mi uwierzyć że znów mamy święta.Uwielbiam Bożenarodzenie te wszystkie światełka,dekoracje i klimat wokół.Jedyne co mnie przeraża to kolejki w sklepach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz